niedziela, 19 kwietnia 2015

Rozdział 5

Ewelina Smith:
-Okej... czyli ostatnie co pamiętam jestem tańczenie w klubie. Michu może ty coś? -powiedziałam.
-Ktoś złapał Cię za tyłek, dałem mu w twarz, dalej pustka -westchnął zrezygnowany Mike.
-Może ty, Caroline?
-Dzwoniłyśmy po Juste, Nata i jakiegoś... hymm... chyba miał kawkę Smok, tak na pewno! Przyszedł z jakimś Diabłem! Nie pamiętam gdzie byliśmy, tylko te skrawki, ale jeszcze w tedy Emilia była z nami, na stówkę!
-Justyna i Nat, co pamiętacie?!
-Przyjechaliśmy w piątek, ok. 15.00, Em już nie było, Michu ty dawałeś mi jakiegoś drinka, a późnej pustka!
-Czekajcie! Jaki kurwa piątek?! Pojebało was?! Przecież zabrałem je z zajęć w środę! POJEBAŁO WAS?!!! -wybuchł Miki.
-Uspokój się! Michu! Ja pierdolę! Nie pierwszy raz urwał mi się film! I na pewno nie ostatni! Ogarnij się bo szopką nic nie zdziałamy! Justa, a ty co pamiętasz? -opanowałam sytuację.
-Dokładnie to samo. Ale zastanawia mnie jedno! Dlaczego do jasnej cholery pozwoliłeś im się napić?! One są niepełnoletnie! Pojebało Cię?! To nielegalne!
No i kłótnia się zaczęła, traciliśmy cenne minuty, na bezsensowne kłótnie, a raczej Oni tracili, bo ja w głowie wizualizowałam wszystkie zdarzenia, nie ostatniej nocy, tylko ostatnich dni, jak się przed chwilą okazało.
***
Kazałam wszystkim posprawdzać kieszenie, nikt nie znalazł czegoś co by nam pomogło, zdołowani zeszliśmy do recepcji, a tam co? Jesteśmy w Anglii! Jeszcze tego brakowało! Jak my z Polski tutaj?! Usiedliśmy przy stoliku w restauracji.  Caroline machnęła ręką odganiając owada. na jej palcu zabłyszczał pierścionek.
-Ładny pierścionek. Jesteście zaręczeni? -zadałam pytanie.
-Nie! Jaki pierścionek?!
-Ten na twoim palcu Car!
Dziewczyna szybko znalazła błyskotkę ściągnęła ją i uważnie pooglądała. Jej oczy zaczęły biegać, jakby coś czytała, po chwili powiedziała zdezorientowana "Na zawsze razem... 15.05.2014".  Michael szybko wstał i popatrzył wymownie na swoją dziewczynę. Ta grzecznie wstała, spuściła wzrok i grzecznie pomaszerowała za nim. Moje oczy podążyły za nimi, weszli do holu, weszli do męskiej łazienki. Przez chwilę słyszałam krzyki, krótko było cicho, późnej płacz, żałosny płacz. Michu wyszedł z pomieszczenia i w zdecydowanie lepszym humorze wrócił do nas.
-Gdzie Black? -zapytał Nat.
-Za sekundę przyjdzie, dałem jej kilka słów do słuchu. Powinna się za niedługo ogarnąć.
Ja już znałam jego gadanie do słuchu! Mnie i Emilii nigdy nie dotknął! Kochał nas, zawsze opanowywał się w odpowiednim momencie... aż strach myśleć co by się stało gdy naprawdę przegiełyśmy.
"Dwie jedenastolatki dumnie kroczyły przez park. Księżyc świecił w całej okazałości, a One nie miały najmniejszego zamiaru wracać. Kolejny raz odrzuciły połączenie, dzwoniący dzwonek przeszkadzał im w rozmowie. Wiedziały kto dzwoni... wiedziały jak bardzo zdenerwowany będzie. On dał im palec, One wzięły całą rękę. "Michu! Proszę będziemy o 21! Nie spóźnimy się!"- tak mówiły... w rzeczywistości miały inny plan, chciały zwiedzić Wrocław nocą. Jak już nikogo nie będzie... jak będzie cicho, ciemno, zimno i pięknie. Tylko co jakiś czas przechodziły obok świetnie się bawiących studentów, Oni nie zwracali na nie uwagi, myśleli: "kolejne bachory uciekły z domu, niech zmarzną, niech dostaną nauczkę". Wczoraj był ten  przeklęty dzień... rocznica tej tragedii... tragedii dzięki której się poznały, dzięki której stały się siostrami, dzięki której mają Michaela..." 
Szybko wstałam i ruszyłam ku wc. Tam zastałam zapłakaną brunetkę. Pomogłam jej wstać z ziemi, przemyłam jej twarz, uśmiechając się pokrzepiająco. Wyciągnęłam z małej torebki kosmetyki i zatuszowałam dzieło Miśka. Mocno ją przytuliłam, następnie wzrokiem oznajmiłam jej, że musimy wracać. Obydwie przybrałyśmy sztuczne uśmiechy i wróciłyśmy do restauracji. Usiadłyśmy na swoich miejscach.
-Już wszystko ok? -zagadnęła Justyna.
-Jasne, czemu miało by nie być? -po słowach Car nastała niezręczna cisza, każdy myślał o czymś innym, ja analizowałam wygląd każdego z nas. Moją uwagę przykuła pieczątka na ręce Justyny.
-Co to jest? -szybko wzięłam jej rękę i starałam się przeczytać rozmazany napis.
-Daj to! -kończyna Justy była już w ręce Mike'a.
-No co tam jest?! -dopytywał się Nat, a twarz Suffera pokazywała przerażenie, wyszeptał tylko wlepiając wzrok we mnie: "McLaggen... Justin McLaggen"
***
Emilia Martin:
Obudziłam się w jakiejś śmierdzącej stęchlizną piwnicy, jedynym światłem jest wyświetlacz mojego telefonu, zasięgu oczywiście nie ma. Zbadałam całe pomieszczenie, pod prawą ścianą leży niewygodny materac, pod lewą pusta szafka z szklanymi wstawkami. Z jednej strony są stalowe drzwi, a z drugiej skrzypiące drewniane schody, prowadzące do zamurowanego wyjścia. Tu jest tak zimno, tak bardzo zimno. Trzęsę się. Okryłam się kołdrą leżącą na materacu, patrzyłam w ciemną otchłań, kumulując moje myśli. Wszystkie skupiały się na jednym, na opracowaniu tego co stało się wczoraj. W kluczowym momencie do moich uszu doszła muzyka, spokojna, ale dynamiczna, niby wesoła, ale smutna, o miłości, i o nienawiści, o pragnieniu, i o strachu. I w tedy wszystko stało się jasne. On mnie dopadł, chce się zemścić, ale jednego nie wie... że to nie ja jestem temu winna.
***
"Wypuść mnie skończony idioto! Pojebało Cię?!" krzyczałam, a do tego jak do ściany. Popieprzony Justin! Mówiłam Ewelinie żeby to wyjaśnić! Zajebię ją! "Zamknął go w psychiatryku, nie przejmuj się nim!", to nie ona teraz siedzi w jakieś pierdolonej piwnicy!
-Wróbelku? Usiądź na materacu! -rozniósł się głos tego debila. Słysząc to polecenie rozważałam wszystko w głowie. Po trzech sekundach zdecydowałam wykonać polecenie, bo... raz, że troszeczkę się go boję... "taa troszeczkę"- zakpiła moja podświadomość, no ale wracając! Po drugie wolę mieć element zaskoczenia i po trzecie! Łatwiej uwodzić na siedząco!
-Okay! Jus... tu jest zimno, załatwisz mi jakąś bluzę?
-Jasne, haha nie. Co tam u Ciebie? No oczywiście oprócz tego że jesteś porwana! Haha! Ja jestem podekscytowany! W końcu będę mógł się wyżyć! No i oczywiście zmieniamy pokój!
Agresywnie obrócił mnie tyłem do siebie, założył kajdanki na moje nadgarstki, na oczach zawiązał chustkę. Energicznie pociągnął mnie za ramie, tym samym zmuszając mnie żebym wstała. Ciągnął mnie, szłam za nim bezproblemowo, a przynajmniej tak było do czasu schodów. Potknęłam się kilka razy irytując go, ten to ma słabe nerwy!
-Martin! Ogarnij się! Nie umiesz wchodzić po schodach?!
-Z zawiązanymi oczami nie!
-Pierdole... -mówiąc to wziął mnie na ręce i szybko pokonał schody. Myślałam że od razu postawi mnie na ziemi, ale On niósł mnie dalej. Zdezorientowana powiedziałam: "Jus, to super w twojej strony, ale ja mogę iść sama". W odpowiedzi do moich uszek dotarł śmiech, a ja dopiero teraz zorientowałam się co wypaliłam i to do kogo! Ubolewając nad moim idiotyzmem, a może i super-hiper idiotyzmem nie zauważyłam jak McLaggen posadził mnie na jakimś mięciutkim łóżku i odpiął metalowe cholerstwo i rozwiązał oczy. Nie wyczułam też jego wzroku, przeraźliwie skupiającego się na mnie, mówiącego "czy muszę jej coś zrobić...?", a gdy go w końcu dostrzegłam zrobiłam coś strasznie nieodpowiedzialnego, spojrzałam w jego oczy, oczy które już raz mnie uwiodły...


Hey! Przepraszam, że tak długo nie było rozdziału! I że ten taki krótki! Obiecuję, że następny będzie dłuższzzzzzyyyy! Zapraszam do komentowania! A kolejnej części możecie spodziewać się ok. 27! Mam świetny pomysł na kontynuację! Mam nadzieję, że się wam spodoba!
Pozderki robaczki!
Wasza,
E. R. Malfoy

Ps. Komentujcie! To motywuje! :D :D 

piątek, 3 kwietnia 2015

Liebster Blog Awards!


Jeeej! Dostałam (prawie) Oscara! Czyli Liebster Blog Awards! Zostałam nominowana przez ten świetny blog :D 

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie  obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Pytanka i odpowiedzi :D
1.Podoba ci się nasz blog?
Posiadajta wy talent :) ale błagam zabijta tego starucha!
2.Ile książek przeczytałaś/przeczytałeś?
Nigdy nie liczyłam... jednak dzień bez czytania to dzień stracony :D
3.Jakie seriale oglądasz?
Supernatural, American Horror Story, Teen Wolf, The Originals, Once Upon a Time, The Vampires Diaries, Hannibal, Skins, The Foster, Game of Thornes, Bones, Arrow, My Mand Fat Diary, True Blood i jeszcze kilka, ale raczej mało znane i nic wam nie powiedzą :D
4.Twoje ulubione piosenki?
Rachel Rabin- Raise The Dead <3 
5.Twój ulubiony aktor/aktorka?
Aktor... hymmm... mam dwóch Johny Deep i Ian Somerhalder. A jeśli o aktorkę chodzi, to też nie mogę się zdecydować :D Candice Accola i Emma Watson 
6.Seriale oglądasz w telewizji czy w internecie?
I to i to :D Jednak w telewizji to głównie na AXN, FOX i HBO :D
7.Planujesz założyć jeszcze bloga?
A jak inaczej? Mam już nawet pomysł i jak najszybciej chcę go zrealizować :D
8. Skąd bierzesz inspiracje?
Słucham muzyki wizualizując w głowie własne teledyski, oglądam zwiastuny do blogów z YT i czytam :D
9. Ulubiona książka?
Piąta Czarownica pióra Grahama Mastertona <3 i Cmentarz Zwieżąt pióra Stephena Kinga
10. Ulubiony serial?
American Horror Story
11.Ulubiony film?
Wywiad z Wampirem, albo Więzień Labiryntu :D waham się między nimi :D

Nominuję:
1. Madness :D
2. Hope is a bitch :D
3. Woman With the Demon choć ja nazywam Znienawidzona przez ludzi, kochana przez demony  :D
4. Battle of destiny by Living its Principles :D
6. Miłość, nienawiść. Dzieli je taka cienka linia :D
7. Love Me Like You Do :D
8. UNRAVELING :D
9. Senne Miasto :D
10.Life is one big lie...  :D
11. Zabawne jak jedna chwila może zmienić wszystko  :D

Pytanka :)
1. Planujesz "projekt" z innym blogerem?
2. Twoje największe marzenie związane z blogiem?
3. Ile dni (średnio) zajmuje Ci napisanie notki?
4. Czy jest jakaś osoba którą bardzo chcesz spotkać? Jak tak to jaka?
5. Masz notki napisane do przodu, czy publikujesz "na gorąco" ?
6. Jakie słodycze preferujesz?
7. Ile (średnio) telewizji oglądasz?
8. Ulubiony gatunek filmowy?
9. Ulubiony gatunek muzyczny?
10. Srebro czy złoto?
11. Lubisz pić wodę?

WESOŁEGO ALLELUJA!
Wesołych Świąt Wielkanocnych! 
Niech Cię dystans zomczy do ostatniej nitki, 
jajka wymalują kobitki, 
plama nigdy nie zawodzi, 
a owieczka w stringach chodzi! 
Wasza dziwna,
 E. R. Malfoy